ZMIEŃ Z NAMI SWÓJ STYL ŻYWIENIA I PODZIEL SIĘ SUKCESEM.
Magda (30 l), ekonomistka
Moim problemem była "oponka", której szczerze nie lubiłam. Przez 3 miesiące, pod okiem Pani Agnieszki, schudłam 6 kg, czyli tyle ile zaplanowałam, obwód pasa znacznie się zmniejszył. No i bardzo ważne, udaje mi się utrzymać osiągniętą wagęI Dzięki jadłospisowi, który był łatwy w stosowaniu, bo dopasowany do mojego stylu życia i do tego co lubie, nie czyłam, że ta dieta jest jakimś wyrzeczeniem. Wręcz przeciwnie, czyłam się cały czas najedzona, bo nigdy wcześniej tak często nie jadłam. Jedyne z czego zrezygnowałam to cola, ale po tym jak Pani Agnieszka wytłumaczyła mi co działo się w moim organizmie, gdy często ją piłam, wcale nie żałuję. Polecam każdemu Panią Agnieszkę, kto w mądry sposób, chce pozbyć się "balastu".
Beata (39 l), kontroler finansowy
Zgłosiłam się do Pani Agnieszki, bo poleciła mi ją znajoma. Bezskutecznie walczyłam z nadmiarem kilogramów, które pozostały mi po ciąży. Stosowałam różne diety, niektóre bardzo drastyczne, i co schudłam to znów przytyłam. Dzięki Pani Agnieszce pozbyłam się 12 kg. Był to długi proces, bo trwało to prawie pół roku, ale warto było. Teraz wiem, że nie chodzi o to, żeby się głodzić, ale o to, aby jeść regularnie, mądrze wybierać produkty i ruszać się. Pani Agnieszka pomogła mi przejść przez trudny czas, kiedy moja waga stanęła w miejscu. Zrozumiałam, że bez zwiększenia ruchu odchudzania, a potem utrzymanie wagi jest trudne, polubiłam więc bardzo ruchu, razem wybrałyśmy to co sprawia mi przyjemność. Polubiłam zdrowe produkty, nauczyłam się je ciekawie komponować i zarażam zdrowym żywieniem swoją rodzinę. Jestem bardzo szczęśliwa, że w końcu wyglądam tak, że uśmiecham się do swojego odbicia w lustrze. Czuję się lekka i atrakcyjna.
Iwona (25 l) asystentka biura
Nareszcie udało mi się! Mam nadzieję, że już nigdy nie wrócę do tego koszmaru. Ja ważąca 85 kg to już zupełna przeszłość. Teraz ważę 64 kg i mam zamiar jeszcze pozbyć się ok. 2-3 kg, ale i tak jest super! Dziękuję Pani Agnieszce, że podpowiadała mi rozwiązania, które byłam gotowa zaakceptować. Polubiłam zdrowe jedzenie (naprawdę smakuje!) i chodzenie z kijkami. To dzięki temu teraz naprawdę podobam się sobie!
Urszula (66 l), emerytka
Do stycznia 2010 r. ważyłam 80 kg. Przyzwyczaiłam się do tego i udawałam przed sobą, że mi to nie przeszkadza. Ale zaczęło mi to dokuczać, bo coraz częściej miałam problemy z chodzeniem, a przede wszystkim ze stawami. Z coraz większą zazdrością patrzyłam w sklepie na panie, które mają duży wybór sukienek, bluzek i spódnic. Moje zakupy ograniczały się do „workowatych” wzorów. Wreszcie postanowiłam się wziąć za siebie. Polecono mi p. Agnieszkę, która 1-szą wizytę poświęciła na przeprowadzenie bardzo szczegółowego wywiadu. Chciała mnie dobrze poznać. Wtedy uświadomiłam sobie wiele błędów. Przede wszystkim źle się odżywiałam, zarówno w wyborze produktów, jak i częstotliwości jedzenia. Jadłam kiedy mi się chciało, często pierwszy posiłek około południa, potem długo nic i dopiero wczesnym wieczorem najadałam się. Często podjadałam słodycze. Pani Agnieszka najpierw ustaliła mi godziny jedzenia i szczegółowy jadłospis. Bardzo podoba mi się to, że uwzględniła moje codzienne rytuały, np. „małą czarną” z mlekiem (ale już nie 3,2%). Poza tym jem wszystko co lubię, ale 5x dziennie, małe porcje, za to dużo warzyw i piję dużo wody mineralnej. Od 10 stycznia jestem lżejsza o 7 kg! I czuję się coraz lepiej. Psychicznie i fizycznie. Chudnę stopniowo, a więc skóra nie wiotczeje. Zaczęłam się mieścić w swoje ulubione spódnice sprzed lat, które wisiały w szafie i z przyjemnością przymierzam w sklepie ubrania, które dotychczas oglądałam na innych paniach. Chciałabym jeszcze schudnąć 3-5 kg (nie więcej). Jestem bardzo zadowolona z siebie i cieszę się ze swojej decyzji. Gorąco polecam tego typu dietę, jaką zaproponowała mi P. Agnieszka. Jest to pełny profesjonalizm.
Bożena (43 l), ma 1 córkę, prowadzi własną firmę
Mam na imię Bożena i chciałam podzielić się swoimi spostrzeżeniami i oceną moich osiągnięć związanych z traceniem kilogramów pod okiem pani Agnieszki Kuczewskiej, przy jej przy pomocy i wsparciu. Moja codzienność związana z prowadzeniem firmy pozostawia mi niewiele czasu dla siebie, żyję w tak zwanym „pędzie”. Wywiad, który przeprowadziła ze mną pani Agnieszka był pierwszym krokiem do wspólnej pracy. Po pierwsze pomógł w ustaleniu moich mocnych i słabych w temacie odżywiania. Następnie ustaliłyśmy co lubię i co chętnie widziałabym w mojej diecie. W krótkim czasie otrzymałam plan posiłków wraz z przepisami i zaczęłam wprowadzać je w życie. Regularne rozmowy z panią Agnieszką pozwoliły na zmiany, które ułatwiły zmienianie swoich nawyków krok po kroku. Taka metoda pozwala osiągnąć zadowalające efekty w utracie zbędnych kilogramów i poprawie samopoczucia. Bardzo polecam panią Agnieszkę i jej sposób na zbędne kilogramy. Ma bardzo osobiste podejście do pacjenta. Jej zaangażowanie jest niespotykane i pomaga w osiągnięciu celu.
Michał (29 l), specjalista logistyki
Dieta z Remedio to moja pierwsza dieta. Dotychczas odstraszały mnie restrykcje trudne do pogodzenia z moim trybem życia. Okazało się jednak, że można ustalić dietę zdrową, smaczną i w dodatku wygodną. Proponowane potrawy uwzględniały nie tylko moje nawyki żywieniowe, ale także nawyki mojej partnerki, co przy wspólnym spożywaniu obiadów było rzeczą kluczową (dotychczas w dietach odstraszała mnie wizja wspólnych posiłków z przysłowiową sałatą na moim talerzu i smakołykami na talerzach współbiesiadników). Teraz razem jemy smacznie i zdrowe obiady. Okazało się, że wystarczy wprowadzić regularność w posiłkach, zrezygnować z niezdrowych przekąsek i wprowadzić więcej warzyw, żeby zobaczyć efekt. Pierwszy etap oprócz spadku masy o kilka kg przyniósł znaczną zmianę samopoczucia; skończyła się poobiednia senność w czasie pracy i drogi do domu. Ponieważ zaczyna się wiosna to zamierzam także zwiększyć swoją aktywność fizyczną, do czego bardzo namawia mnie Pani Agnieszka, co na pewno przyczyni się do dalszego gubienia kg tłuszczu, których jeszcze trochę pozostało.
Anna (40 l), mama 4 dzieci, prowadzi własną firmę
Jestem wysoką osobą i moje BMI jest w porządku (22). Jednak po urodzeniu dzieci i przy braku sportów nie jestem zadowolona ze swojej kondycji i formy. Dodatkowo żyje w ciągłym pośpiechu i nie mam czasu na przygotowanie skomplikowanych posiłków ani przemyślanie swojej diety.
W grudniu 2009 roku umówiłam się z firmą Remedio. Przedyskutowałyśmy dokładnie mój problem. Nigdy tak naprawdę się nie odchudzałam, a na słowo dieta od razu robię się głodna. Bardziej interesowało mnie co mogę w swoim odżywianiu zmienić i jak dostosować posiłki do mojego trybu życia (dużo czasu spędzam w samochodzie). Okazało się to całkiem proste: zamiana pewnych produktów w jadłospisie i regularne jedzenie. Przygotowano dla mnie tygodniowy plan diety z dokładnymi posiłkami i godzinami jedzenia. Do togo załączono pełną listę produktów, które powinnam zakupić, aby nic nie brakowało w mojej lodówce. Najważniejsze dla mnie były propozycje rożnych przekąsek, które powinnam rano zabrać ze sobą do samochodu i zjeść w odpowiedniej chwili, aby nie objadać się wieczorem po całodziennym głodzie. Cała dieta jest bardzo różnorodna, łatwa w przygotowaniu i smaczna. W zasadzie nigdy nie jest sie głodnym, wręcz przeciwnie mam wrażenie, że jem bardzo często nawet nie czując głodu. Udało mi się skorygować wagę o 3 kg w ciągu 7 tygodniu. Więcej nie trzeba, bo czuję się z tym dobrze. Zmiana sposobu odżywiania spowodowała, że czuje się dużo lżej.
Gorąco polecam kontakt z firma Remedio – nawet jeśli czasami wydaje się nam, że świetnie wiemy co należy jeść okazuje się, że nadal popełniamy błędy, które warto skorygować, bo to poprawi nasze samopoczucie i zdrowie.
Emilia (57 l), emerytka
Kiedy dostałam w prezencie od swojej synowej karnet na wizytę do dietetyczki byłam tym bardzo zdegustowana. Z wielkimi oporami jednak poszłam na wizytę. Moje obawy jednak bardzo szybko zmieniły się w ciekawą rozmowę. Byłam mile zaskoczona, bo pani Agnieszka jest nie tylko świetnym fachowcem, ale ma także zdroworozsądkowe podejście do diety. Mnie najbardziej przekonała metoda „małych kroków”. U p. Agnieszki nie ma pojęcia „odchudzanie” ponieważ, samo słowo ma negatywne zabarwienie (kojarzy się z wyrzeczeniami). Po konsultacji mam motywację, aby przyjrzeć się temu co i jak jem. Wprowadziłam regularne posiłki z dużą ilością świeżych warzyw (wcześniej był przysłowiowy chrzan do golonki), z radością walczę ze starymi nawykami. Z radością, ponieważ jestem lżejsza o 4 kg i znacznie lepiej się czuję. Gorąco polecam usługi pani Agnieszki, ponieważ posiada dużą wiedzę specjalistyczna, a ponadto zaraża optymizmem.
Teresa (33 l), ma 2 synów, aktualnie na urlopie wychowawczym
Jestem bardzo zadowolona z konsultacji dietetycznej, ponieważ mam jeszcze większą świadomość, że to co jemy wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Na sercu leży mi dobro moich najbliższych stąd wizyta u specjalisty. Pani Agnieszka poradziła mi jak wypracować prawidłowe nawyki. Podkreślała, że zdrowe odżywianie rozpoczyna się od zakupów. Dała mi wiele cennych wskazówek oraz ciekawe i sprawdzone przepisy. Uważam, że warto zrobić coś dla siebie i rodziny.



